ESA ma zadecydować do czerwca w sprawie wkładów Gateway Europy.
Monachium - Od ponad roku pojawiają się pytania o zmiany w Artemis i rolę Gateway w amerykańskich ambicjach eksploracji Księżyca. Po tym, jak NASA 24 marca odłożyła prace nad Gateway - stacją krążącą wokół Księżyca mającą wspierać astronauów przed i po misjach na powierzchnię - Europa stoi przed wyzwaniem zdefiniowania własnego wkładu w program.
To zadanie przypada Josepowi Aschbacherowi, dyrektorowi generalnemu ESA. W SpaceNews podczas Szczytu Kosmicznego w Monachium stwierdził, że biuro pracuje nad określeniem zakresu zmian i ich znaczenia dla europejskich firm kosmicznych.
Podkreślił, iż planuje w czerwcu przedstawić Radzie ESA plan na najbliższe lata.
Europa uczestniczy w Artemis w trzech kluczowych obszarach: Europejski Moduł Serwisowy, wkłady Gateway oraz możliwości lotów astronautów związanych z tymi wkładami.
ESM dostarcza napęd, zasilanie i inne podstawowe wsparcie dla statku Orion. Obecnie trzymamy kontrakty do ESM-6, z których cztery już trafiły do NASA.
Wkłady ESA do Gateway obejmowały moduł mieszkalny I-Hab, opracowany z symbiotycznym wsparciem JAXA i zlecony Thales Alenia Space Italy; Lunar View, moduł tankowania i dokowania (wcześniej ESPRIT Refueling Module) zlecony Thales Alenia Space France; oraz Lunar Link, system łączności między Gateway a innymi zasobami księżycowymi, zamontowany na HALO (Placówka Mieszkalna i Logistyczna NASA), wcześniej znany jako ESPRIT HLCS i również zlecony Thales Alenia Space France.
W tym czasie NASA prowadziła również bezpośrednie kontrakty przemysłowe z wybranymi firmami europejskimi. HALO, na przykład, zostało podwykonane firmie Thales Alenia Space Italy i dostarczone z Turynu w marcu 2025 roku.
Zaangażowanie europejskich astronautów w przyszłe misje Artemis było również ściśle powiązane z rozwojem Gateway.
Po potwierdzeniu wstrzymania pojawia się pytanie, jak Europa dostosuje swoją rolę. SpaceNews rozmawia z Aschbacherem, by omówić kolejny krok dla ESA.
Wywiad został skrócony i uproszczony dla przejrzystości.
SpaceNews: Co z Europejskimi Modułami Serwisowymi? Choć cztery pierwsze moduły zostały dostarczone, Artemis 3 w nowej konfiguracji różni się od pierwotnego planu.
Josef Aschbacher: W związku z nową konfiguracją lotu Artemis 3 - mającą demonstrować dokowanie jednego lub dwóch księżycowych lądowników na niskiej orbicie okołoziemskiej - ESM będzie musiał przejść adaptacje, aby działać poprawnie w warunkach niskiej orbity. To wymaga dodatkowej pracy.
Poprosiłem już zespoły o rozważenie niezbędnych modyfikacji. Pracujemy ramię w ramię z zespołami NASA. Wkrótce będziemy mieć precyzyjną ocenę, ale na tym etapie nie oczekuję większych problemów.
Czy trzeba będzie wyjechać do USA, by pracować nad już dostarczonymi modułami?
To dokładnie część oceny, czy prace mogą być prowadzone na miejscu, czy nie. Zakładamy, że da się to zrealizować w kraju, lecz potwierdzenie jest konieczne.
Artemis 4 miała wystartować z zaktualizowanym SLS, ale plany niedawno odwołano. Czy trzeba będzie modyfikować ESM-4, który już trafił do klienta?
To zależy w dużej mierze od architektury, jaką pracuje NASA. Zespoły ESA utrzymują ścisłą współpracę z NASA i z przemysłem.
Wszystkie te rozmowy toczą się właśnie teraz. Mogę zapewnić, że nacisk na ten proces jest duży, aby tempo było szybkie i dotrzymać terminów.
Księżycowy Gateway jest zawieszony. ESA była zaangażowana w trzy elementy: Lunar I-Hab, Lunar View i Lunar Link. Co z nimi?
Co jeśli architektura ulegnie zmianie? Po pierwsze, trzeba ocenić, jak daleko posunęły się prace nad rozwojem. Czy prace te można kontynuować i zakończyć, aby umożliwić rozwój Gateway, być może w zmodyfikowanej formie, może bez niektórych elementów?
Drugą możliwością jest przekierowanie prac rozwojowych na inne zastosowania i ocena, ile finansowania pozostało niewydane i czy można je wykorzystać do innych celów.
Tak więc analizy trwają nadal. Nie mogę w tej chwili podać wyników, bo prace nadal trwają.
Będę omawiać opcje i scenariusze ze swoimi państwami członkowskimi. Zdecydujemy o kierunku działań i dostosujemy następne kroki. Koordynujemy także z innymi partnerami Gateway, Kanadą, Japonią i ZEA.
W najbliższych tygodniach odbędzie się szereg spotkań, a ja planuję powrócić na Radę ESA w czerwcu z planem drogi naprzód.
Do porozumienia Gateway była załączona obecność jednego europejskiego astronauta w misji Artemis 4. Co stanie się z tą częścią umowy?
Również kontekst Gateway obejmował loty astronautów jako wkład NASA. NASA zdefiniuje architekturę i przyszłe loty Artemis, a następnie będę omawiać z NASA dostępne możliwości.
Porozumienie z NASA stanowi, że inwestycje partnerów, a także te z Kanadą i Japonią, będą uwzględniane w każdej przyszłej ewolucji Gateway. Te rozmowy muszą się więc teraz odbyć.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.