Europejski przemysł kosmiczny ostrzega przed potencjalnym spowolnieniem konkurencyjności przez UE Akt Przestrzeni
Branża kosmiczna Unii Europejskiej wraz z ekspertami prawa wyraża zaniepokojenie, że UE Akt Przestrzeni może być zbyt powolny, zbyt sztywny i zbyt biurokratyczny.
Podczas wystąpienia na SmallSat Europe paneliści zaznaczyli, że nie sprzeciwiają się samej regulacji ani koncepcji wspólnego europejskiego systemu ramowego. Jednak opisy dwóch wersji Aktu Przestrzeni UE najczęściej ograniczały się do słów: monopol, opóźnienie, sztywność i mikrozarządzanie.
Chiara Manfletti, dyrektor generalna Neuraspace, uważa, że obecny projekt nie potrafi pojąć szybkości działania komercyjnego rynku kosmicznego.
"Koncepcja Aktu Przestrzeni UE jest wartościowa, problemem jest obecny projekt będący na stole" ? stwierdziła Manfletti. "Jeśli uzyskanie licencji trwałoby 12 miesięcy, dla komercyjnego sektora kosmicznego byłaby to poważna przeszkoda."
Trzecią niepokojącą kwestią było to, że Europa i tak wyprzedzana jest przez USA i że proponowana legislacja mogłaby utrwalać kolejne opóźnienia.
Chociaż akt ujednolica kwestie techniczne - zrównoważony rozwój, zapobieganie odpadom kosmicznym, cyberbezpieczeństwo i bezpieczeństwo operacyjne - pozostawia na szczeblu państwowym kluczowe wąskie gardła konkurencyjności, takie jak terminy licencjonowania, odpowiedzialność cywilna, wymogi ubezpieczeniowe i obciążenia administracyjne.
Ingo Baumann z BHO Legal wskazał, że przedsiębiorstwa mogą napotkać kolejne opóźnienia, zanim rozpoczną działalność na obszarze Unii.
"Możesz mieć już licencję krajową, lecz i tak będziesz potrzebować kilku dodatkowych miesięcy, aby móc świadczyć usługi w Unii" ? powiedział Baumann. "Jeśli jedna firma będzie czekać dwa lata na licencję, a konkurent będzie potrzebował sześciu miesięcy, ta pierwsza wejdzie na rynek dopiero po upływie około 1,5 roku."
Kolejnym problemem pozostaje możliwość faworyzowania dużych, ustabilizowanych graczy kosmicznych kosztem młodszych firm i startupów.
Stewart Marsh z Cambridge Consultants ostrzegł, że akt mógłby nałożyć niespójny ciężar administracyjny na mniejsze firmy i zagrozić karami dla startupów.
"Akt Przestrzeni UE z pewnością będzie obciążał mniejsze firmy, gdyż często wymagane są znaczne inwestycje w same dostosowania regulacyjne."
Baumann zauważył, że zasady regulacyjne stojące za Aktu Przestrzeni przypominają francuski model narodowy, zbudowany wokół silnych, dojrzałych graczy, kosztem rozwijających się ekosystemów kosmicznych. Taki układ mógłby prowadzić do rozbieżności między dojrzałymi a rosnącymi gałęziami przemysłu w całej Europie, a startupy mogłyby być de facto traktowane jak duże, ustabilizowane firmy, na przykład ArianeGroup czy Thales Alenia Space.
"Ten system ramowy został zaprojektowany z myślą o gigantycznych, ugruntowanych graczach, a nie o rozwijających się startupach w całej Europie" ? dodał Baumann.
Kilku rozmówców podkreśliło także ryzyko, że obecny projekt może prowadzić do fragmentacji samej Europy.
Chociaż przepisy mają wyrównać reguły gry w UE poprzez objęcie ramami również operatorów spoza Unii, kraje takie jak Norwegia i Wielka Brytania ? z silnym związkiem z europejskim ekosystemem kosmicznym ? mogłyby być traktowane jak nieeuropejscy konkurenci, na przykład USA czy Chiny.
To zagadnienie jest szczególnie delikatne, gdyż Norwegia i Wielka Brytania intensywnie rozwijają kosmodromy oraz infrastrukturę startową wspierającą europejskie ambicje w zakresie startów. W obecnych ramowych przepisach, dostawcy startów spoza UE mogą spotkać się z niepewnością prawną, co utrudni szerszą europejską współpracę i może dyskryminować członków ESA spoza UE.
Tanja Masson z Leiden University International Institute of Air and Space Law zwróciła uwagę na sprzeczność.
"Norwegia i Wielka Brytania są ważnymi europejskimi graczami w dziedzinie startów, lecz będą traktowane jak państwa trzecie" ? powiedziała. "Obecny projekt zakłada priorytet dla europejskich dostawców systemów i lokacji startowych, co może prowadzić do kłopotów."
"Przez lata może powstać znaczna szara strefa dotycząca możliwości Isar Aerospace z And?ya będą w stanie wypełnić istniejące kontrakty" ? dodał Baumann, dodając, że "główny wpływ Aktu Przestrzeni UE na konkurencyjność może polegać na ograniczeniu dostępu do rynku dla operatorów z USA."
Może to być krótkoterminowa ulga, lecz w dłuższej perspektywie może nadszarpnąć zacieśnione i wzajemnie powiązane relacje handlowe między Europą a Stanami Zjednoczonymi.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.