Falcon 9 wystrzelił ładunkowy statek Cygnus na Międzynarodową Stację Kosmiczną.
Rakieta Falcon 9 wyniosła ładunkowy statek Cygnus 11 kwietnia, podczas gdy Northrop Grumman nadal korzysta z usług konkurencji przy realizacji misji zaopatrzeniowych na Międzynarodową Stację Kosmiczną.
Start rakiety nastąpił z Cape Canaveral Space Force Station, Space Launch Complex 40, o godzinie 7:41 czasu wschodniego. Misja była pierwotnie planowana na 8 kwietnia, lecz opóźnienia wynikły z niekorzystnych warunków pogodowych na miejscu startu.
Górny stopień Falcon 9 uwolnił ładunek NG-24 Cygnus XL na niską orbitę okołoziemską niecałe 15 minut po starcie. Jednostkę nazwano S.S. Steven R. Nagel, ku czci byłego astronauta NASA, który zmarł w 2014 roku. Cel podróży to dotarcie do ISS 13 kwietnia, a robotyczny manipulator stacji przejmie ładunek około 12:50 czasu wschodniego, by przycumować go do modułu Unity.
Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na naszą politykę prywatności SpaceNews oraz warunki korzystania i na otrzymywanie od nas i naszych partnerów wiadomości e-mail. W każdej chwili możesz zrezygnować.
Misja NG-24 stanowi czwartą kolejną misję Cygnusa na Falcon 9, wspierając kontrakt CRS (Commercial Resupply Services) NASA w ramach współpracy z Northrop Grumman. Northrop Grumman początkowo planował wykorzystać trzy starty Falcon 9, aby wypełnić lukę po wycofaniu rakiety Antares 230+, która wcześniej używała rosyjskich i ukraińskich komponentów w 2023 roku, pracując nad nową wersją Antares 330 z Firefly Aerospace, będącą prekursorem większego systemu Eclipse.
Jednak Antares 330, planowana na koniec 2024 roku, pozostaje w fazie rozwoju. Podczas ostatniej rozmowy o wynikach finansowych w zeszłym miesiącu Jason Kim, dyrektor generalny Firefly, stwierdził, że firma spodziewa się później w bieżącym roku dostarczyć pierwszy stopień, który będzie bazował na pierwszym starcie dla Northropa, zintegrowany ze swoim własnym górnym członem. Harmonogram nie został jednak ujawniony.
Northrop spodziewa się przeprowadzić jeszcze przynajmniej jedną misję Cygnusa na Falcon 9. "NG-25 trafi na Falcon 9, a my będziemy utrzymywać elastyczność pojazdów nośnych, dopóki Antares 330 nie będzie gotowy" ? powiedział rzecznik Northrop SpaceNews z 7 kwietnia. "Współpracujemy z NASA nad określeniem najkorzystniejszego momentu uruchomienia CRS z użyciem Antares 330."
NG-24 była drugą misją Cygnus XL, większej wersji statku Cygnus o ładowności 5 000 kilogramów. NASA poinformowała, że ładunek był w pełnym stanie załadunku, w tym 2 120 kilogramów sprzętu inżynieryjnego, 1 410 kilogramów zapasów załogowych i 1 075 kilogramów materiałów badawczych. Cześć miała być przeznaczona na wyposażenie do spacerów kosmicznych i zasoby komputerowe.
Pierwsza misja Cygnus XL, NG-23, wystartowała we wrześniu ubiegłego roku po tym, jak Cygnus użyty do NG-22, planowanej na początku 2025 roku, został uszkodzony podczas transportu na miejsce startu. NASA i Northrop zdecydowały nie uruchamiać NG-22.
Jednak firma zapewnia, że planuje zrealizować NG-22 w przyszłości. "Produkcja modułu ładunkowego z ciśnieniem NG-22 trwa, a my ściśle współpracujemy z NASA nad zaktualizowanym harmonogramem misji" ? powiedział rzecznik firmy 7 kwietnia.
W przeciwieństwie do standardowych praktyk CRS NASA nie organizowała przedsstartowych briefingów misji ani briefingów naukowych. Takie sesje umożliwiają przegląd misji i nauki na pokładzie oraz omawianie kwestii z przedstawicielami NASA i przemysłu. NASA nie podała powodu pominięcia briefingów, które pokrywałyby się z misją Artemis 2, która zajęła dużą część zasobów agencji.
Oznaczało to także, że urzędnicy NASA nie byli dostępni, by omówić potencjalne zmiany w operacjach ISS, w tym tempo przyszłych misji zaopatrzeniowych. Wniosek budżetowy NASA na rok fiskalny 2027, opublikowany 3 kwietnia, obniżył o około 1,1 miliarda dolarów z 3 miliardów dolarów przeznaczonych w 2026 roku na operacje ISS, w tym misje załogowe i zaopatrzeniowe. Może to wpłynąć na liczbę misji zaopatrzeniowych i ewentualne cięcia w czteroosobowej załodze amerykańskiego segmentu stacji.
"Liczba misji zaopatrzeniowych wspieranych przez budżet wpływa na ilość zapasów załogowych i badań, które mogą polecieć na ISS. Zmniejszone zapasy załogowe mogą skutkować mniejszą załogą na ISS," NASA stwierdziła w swoich dokumentach budżetowych. "ISS będzie nadal monitorować zapasy załogowe, aby określić odpowiedni rozmiar załogi, który można utrzymać przy dostępnych pojazdach załadunkowych."
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.