Impulse Space pozyskuje 500 milionów dolarów
Impulse Space zdobyło 500 milionów dolarów w rundzie finansowania, by powiększyć linię produkcyjną pojazdów do transferu orbitalnego oraz innych statków kosmicznych, odpowiadając na rosnące zapotrzebowanie ze strony klientów cywilnych i państwowych.
Firma poinformowała 2 czerwca o zamknięciu rundy serii D wspieranej przez 137 Ventures i BANNER VC. Nie podała wyceny, lecz dodała, że łączna suma pozyskanych środków przekroczyła 1 miliard dolarów, wliczając w to serię C z wartością 300 milionów dolarów z poprzedniego roku.
Powiedziano, że środki umożliwią powiększenie produkcji maszyn takich jak Mira ? zwinny pojazd kosmiczny służący do rozmieszczania satelit i transportu ładunków ? oraz Helios, zaawansowany etap napędowy w fazie testów, mający zapewnić szybkie przemieszczenie statków z niskiej orbity okołoziemskiej na orbitę geostacjonarną i dalej.
"W miarę rosnącej aktywności na orbicie mobilność w kosmosie staje się fundamentem," stwierdził Adam Ramada, partner zarządzający w BANNER VC, w oświadczeniu. "Impulse tworzy infrastrukturę, która otwiera kolejny poziom rozwoju gospodarki kosmicznej."
Eric Romo, prezes i dyrektor operacyjny Impulse Space, w wywiadzie zaznaczył, że firma obserwuje duże zapotrzebowanie na ich produkty wśród klientów z sektorów cywilnego, komercyjnego i bezpieczeństwa narodowego.
Klienci z sektora prywatnego są zainteresowani Heliosem, by szybciej wynosić satelity na GEO. "Ekonomia usług satelitarnych w GEO stanowi wyzwanie," powiedział. "Helios pomaga klientom dotrzeć do orbity szybciej, co poprawia ich rentowność." Wśród planów są misje Caravan rideshare na GEO od 2027 roku, wykorzystujące Helios.
Rosną możliwości związane z bezpieczeństwem narodowym dla Impulse dzięki rosnącym budżetom Space Force i naciskowi na koncepcje operacji kosmicznych dynamicznych, w których statki kosmiczne poruszają się częściej.
"Wiele z tego nowego wzrostu dotyczy wysoce mobilnych aktywów w kosmosie, które zapewniają ochronę naszych zasobów już przebywających w kosmosie" ? dodał.
Impulse dostrzega również szansę we współpracy z NASA ze względu na plany agencji dotyczące bazy na Księżycu. W zeszłym roku firma ogłosiła, że pracuje nad lądownikiem księżycowym, który może dostarczyć trzy tony ładunku na powierzchnię Księżyca.
"Plany NASA dotyczące bazy księżycowej to dokładnie to, o co prosiliśmy w zeszłym roku" - powiedział Romo. "Chcielibyśmy być w tej średniej wielkości, kilkoma tonami. Wierzymy, że mamy dobrą architekturę do tego." Dodał, że firma planowała przedstawić NASA swój lądownik w ramach programu Commercial Lunar Payload Services, czyli CLPS 2.0, który jest w toku.
Inwestorzy dostrzegli te same trendy rynkowe co Impulse i skontaktowali się z firmą, co doprowadziło do nowej rundy finansowania, która ? jak powiedział ? powstała dosyć szybko. "To odzwierciedla nasze postępy i to, gdzie obecnie jest rynek."
Jednym z wiodących inwestorów był 137 Ventures, który był udziałowcem SpaceX, gdzie założyciel i dyrektor generalny Impulse Space, Tom Mueller, kierował przez wiele lat rozwój napędu.
"Tom pomógł zrewolucjonizować dostęp do przestrzeni kosmicznej w SpaceX, a teraz podejmuje się kolejnego, najważniejszego wyzwania branży: mobilności w kosmosie" ? powiedział Justin Fishner-Wolfson, partner zarządzający w 137 Ventures, w oświadczeniu.
Romo powiedział, że środki pomogą Impulse Space rosnąć, by zaspokoić popyt na ich pojazdy. Firma ma obecnie 500 pracowników i około 200 wolnych miejsc pracy. Zaznaczył, że firma przyjęła bardziej ostrożne podejście do wzrostu, które zmieni się wraz z nowymi funduszami.
"To pozwala nam nieco mocniej przyspieszyć tempo zatrudniania, niż myśleliśmy, że czulibyśmy się komfortowo robić w przeszłości" ? powiedział.
Firma nie spodziewa się rozszerzać zakładów produkcyjnych, zaznaczając, że istnieją w Kalifornii i Kolorado, a także w Mojave w Kalifornii do testów silników napędowych. "Chodzi tu raczej o iteracje, szybkość i rozwój, po to, by te produkty trafiły na rynek" ? dodał.
Nowa runda pojawia się tuż przed pierwszą ofertą publiczną SpaceX, która ma na celu zebranie dziesiątek miliardów dolarów i wycenę SpaceX na nawet do 2 bilionów dolarów. To wywołało spekulacje, że inne firmy kosmiczne również będą dążyć do wejścia na giełdę, ale Romo powiedział, że Impulse Space na razie nie ma takich planów.
"Mamy bardzo dużo cierpliwego kapitału" od inwestorów, którzy nie szukają wyjścia w najbliższym czasie, powiedział. Impulse również nie dąży do fuzji ani przejęć, które mogłyby być dokonane, gdyby akcje spółki były notowane na giełdzie.
"Ktoś zapytał mnie kiedyś: ?Czy aspirujesz do bycia menedżerem spółki publicznej?? Nie, aspiruję do zbudowania wspaniałego biznesu kosmicznego," powiedział. "To jest to, czym się zajmujemy."
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.