Isar Aerospace ustala datę drugiego startu Spectrum
Niemiecka spółka kosmiczna Isar Aerospace szykuje drugi lot rakiety Spectrum, tym razem z kilkoma ładunkami satelitarnymi na pokładzie.
Z Miasta Monachium firma przekazała 16 stycznia, iż planuje wystrzelić Spectrum z kosmodromu And?ya na północy Norwegii nie wcześniej niż 21 stycznia, a okno startowe rozpocznie się o godzinie 15:00 czasu wschodniego. Będzie otwarte przez 15 minut dziennie do 23 stycznia, zgodnie z ograniczeniami przestrzeni powietrznej i wód wokół miejsca startu.
Start, określany przez Isar Aerospace jako "Onward and Upward", będzie drugą próbą orbitalnego lotu firmy. Pierwszy start Spectrum w zeszłym marcu zakończył się awarią krótko po wyniesieniu, a rakieta rozbiła się w wodach przy stanowisku startowym.
W porównaniu do pierwszego lotu, który nie zabrał ładunków klientów, tym razem na pokładzie znajdzie się pięć CubeSatów od EnduroSat, Norweskiego Uniwersytetu Nauki i Technologii, TU Berlin, TU Wien Space Team i Uniwersytetu w Mariborze. Na pokładzie będzie także ładunek hostowany od Dcubed. Ładunki te zorganizowano w ramach programu Boost! Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), wspierającego rozwój mikrolauncherów.
Podczas gdy rakieta transportuje ładunki klientów, Isar Aerospace określa ten lot jako lot testowy. "Wnioski, które uzyskamy z tej misji, wzmocnią europejską infrastrukturę kosmiczną, zdolność niezbędną do gotowości obronnej i odporności gospodarczej," powiedział Alexandre Dalloneau, wiceprezes ds. misji i operacji startowych w firmie, w oświadczeniu.
Śledztwo dotyczące pierwszego startu wykazało, że pojazd utracił orientację, ponieważ inżynierowie nieprawidłowo scharakteryzowali tryby zginania rakiety podczas startu. Podczas startu otwarty był również zawór odprowadzający powietrze, co mogłoby spowodować dodatkowe problemy, gdyby lot kontynuowano.
Podczas briefingu we wrześniu przedstawiciele firmy powiedzieli, że udoskonalili modelowanie rakiety oraz wprowadzili zmiany w oprogramowaniu, aby zawory wentylacyjne były zamknięte podczas startu.
"Ten lot kwalifikacyjny stanowi celowy krok w stronę zapewnienia europejskiemu i sojuszniczym państwom dostępu do kosmosu na poziomie suwerennym. Zaledwie 10 miesięcy po udowodnieniu, że pojazdy startujące mogą być projektowane, budowane i wystrzeliwane z europejskiego lądu, jesteśmy gotowi ponownie polecieć," powiedział Daniel Metzler, dyrektor generalny Isar Aerospace.
Isar należy do pierwszej fali europejskich startupów zajmujących się startami, które podejmą próbę startu orbitalnego. Jest również jedną z pięciu firm wybranych do finansowania w ramach programu European Launcher Challenge ESA podczas konferencji ministrów agencji w listopadzie. Państwa członkowskie ESA zobowiązały się do 205,65 miliona euro (238,6 miliona USD) na rzecz Isar, z czego Niemcy przeznaczyły 176,85 miliona euro, a Norwegia pokryła resztę.
Program ma na celu wspieranie rozwoju nowych europejskich systemów startowych poprzez umowy na usługi startowe oraz finansowanie udoskonaleń pojazdów. Większość środków dla Isar zostanie przeznaczona na modernizację pojazdów.
"Bezpośrednia potrzeba europejskiego dostępu do kosmosu jest jasna. Szybka iteracja jest kluczowa dla rozwoju zdolności kosmicznych dokładnie w momencie, gdy są one potrzebne," skwitował Metzler.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł!