Kolejna granica gospodarcza obu Ameryk jest oddalona o 240 000 mil.
Od zarania dziejów ludzie wpatrywali się w Księżyc z fascynacją. Pokolenie temu NASA doprowadziło do historycznego lądowania, w którym wbili flagę USA i zainspirowali świat tym, co mogłaby przynieść kosmiczna eksploracja.
W kolejnych latach nasza uwaga w dużej mierze przesunęła się ku Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i operacjom w niskiej orbicie. Księżyc na jakiś czas przestał być na porządku dnia, jakby był obiektem, do którego chętnie wracamy, ale nie często.
Jednak ta epoka dobiegła końca ? nadeszła era ponownego powrotu na Księżyc.
Astronauci Artemis 2 z USA właśnie zakończyli pierwszą załogową orbitę Księżyca od pół wieku. To nastąpiło po tym, jak program NASA Commercial Lunar Payload Services świętował przełomowe misje Blue Ghost firmy Firefly, a świat śledził, jak SpaceX debiutuje na giełdzie. Choć opinia publiczna obserwuje ten nowy wyścig kosmiczny, NASA i firmy prywatne są już głęboko zaangażowane ? i widać jasno, że Księżyc staje się ogromnym celem.
Księżyc przestaje być tylko miejscem naukowych ciekawostek. Stał się kolejną wielką granicą dla amerykańskich ambicji gospodarczych. Jego podłoże skrywa cenne źródła, w tym lód wodny, który mógłby wspierać stałą załogę, oraz potencjalne złoża wodoru, helu-3 i inne materiały, które mogłyby otworzyć zupełnie nowe gałęzie przemysłu poza Ziemią.
Ale realizacja tej przyszłości wymaga czegoś więcej niż samego odkrywania. Potrzebujemy zdolności ? systemów lądowania, obsługi, wydobywania i utrzymania życia w środowisku, które nadal jest surowe i w dużej mierze nieodkryte. Potrzebna jest także wola polityczna, aby chronić programy eksploracji Księżyca.
W wielu aspektach to wyzwanie rezonuje z duchem Apolla: czas, gdy ambicja, pilność i narodowa determinacja jednoczyły naród, by osiągnąć to, co wydawało się niemożliwe. Wiem, bo tam właśnie przyszło lądowanie. Zaledwie rok temu, 2 marca, Firefly Aerospace wylądowała komercyjną kapsułą na Księżycu ? to historyczny moment. Lądownik Blue Ghost prowadził NASA instrumenty naukowe na powierzchni przez ponad dwa tygodnie. Zrobiliśmy wiercenia, zebraliśmy próbki i przeszliśmy przegląd. Te dane przyniosły cenne lekcje, prowadzące nas do kolejnego kroku.
Ten model powtarza się i jest teraz kopiowany oraz rozwijany przez NASA i sektor prywatny. Kolejna misja Firefly na Księżyc, planowana w tym roku, będzie koncentrować się na dalekiej stronie księżyca ? z orbiterem, który utrzyma łączność z bazą na Ziemi, czego dotąd nie osiągnął żaden amerykański statek. To dopiero początek powtarzalnych misji księżycowych.
Projektujemy lądownik Blue Ghost tak, by wspierać liczne misje naukowe i odkrywacze co roku. Wysyłamy flotę Elytra na orbitę Księżyca, by zapewnić usługi komunikacyjne i obrazujące. Pracujemy nad większym lądownikiem, który dostarczy jeszcze więcej infrastruktury. To wpisuje się w NASA-owskie zapotrzebowanie na miesięczne misje robotyczne i półroczne misje załogowe, by umożliwić stałą bazę księżycową.
Wydobycie skał i budowa fabryk na Księżycu mogą brzmieć jak science fiction dla wielu, lecz to właśnie będzie realne w najbliższych miesiącach i latach. Misje mapują powierzchnię Księżyca, regolit, zasoby minerałów, ekstremalne temperatury, możliwości wiercenia i łączność. Drugi krok to infrastruktura: większe, generacje-nastepne lądowniki będą pre-pozycjonować zapasy, schronienie, zasilanie i narzędzia, zanim członkowie załogowi przekroczą próg. Astronauci przybędą, a narzędzia będą czekały. Będą obsługiwać konstrukcje i systemy łączności, które utworzą stałą bazę księżycową i centrum operacyjne.
Ostatnia faza to wydobycie zasobów i produkcja. Grawitacja Księżyca wynosi jedną szóstą Ziemskiej, co oznacza, że uruchomienie materiałów z powierzchni wymaga tylko ułamka sił. Wodór i lód wodny mogłyby stać się paliwem rakietowym, aby napędzać misje z powrotem na Ziemię lub dalej w kosmos. Hel-3 może okazać się użyteczny dla energetyki nowej generacji. A minerały ziem rzadkich mogą być wykorzystane w dzisiejszych technologiach, takich jak baterie, smartfony i obrazowanie medyczne, a także w technologiach, których jeszcze wynajdziemy.
Korzyści ekonomiczne będą ogromne. Globalna gospodarka kosmiczna osiągnęła 630 miliardów dolarów w 2023 roku, a według Światowego Forum Ekonomicznego oczekuje się, że do 2035 roku wzrośnie do 1,8 biliona dolarów. Księżyc znajduje się w centrum. Wydobycie księżycowe, pozyskiwanie zasobów i produkcja będą napędzać ten ogromny boom gospodarczy dla tych, którzy opracują technologie i skutecznie je wdrożą.
Właśnie niedawno mój młody syn zapytał mnie o nasze misje i o to, co przyniesie przyszłość. Powiedział mi, że nie chce tylko odwiedzać Księżyc kiedyś; chce tam mieszkać. A prawda jest taka, że to nie jest mało realne. Ale musimy to uczynić realnym poprzez działanie już dziś. To oznacza więcej misji robotycznych, inwestycje w średnie i duże lądowniki dla infrastruktury księżycowej i wolę polityczną dla inicjatywy Moon Base NASA.
Kongres musi w pełni finansować inicjatywę Moon Base NASA i chronić ją przed zmiennością budżetu, która zmusza dostawców do planowania w krótkich sprintach zamiast w długich łukach. NASA powinna rozszerzyć program Commercial Lunar Payload Services (CLPS) ? przyznając więcej kontraktów blokowych, dając firmom pewność, której potrzebują, by inwestować w bardziej solidną linię montażową lądowników nowej generacji, infrastrukturę orbitalną i operacje zasobów. CLPS zrobił już dla Księżyca to, co program Commercial Orbital Transportation Services zrobił dla LEO: otworzył amerykańską innowacyjność komercyjną, przyspieszył możliwości i udowodnił, że model działa. Utrzymanie i rozwijanie tego programu to najważniejszy krok, jaki może podjąć Waszyngton. Każdy kontrakt CLPS przyznany to wpłata na amerykańskie przywództwo w gospodarce księżycowej.
Misja Artemis 2 i nasze lądowanie misji Blue Ghost Mission 1 na Księżycu osiągnęły niezwykłe wyczyny inżynieryjne i ponownie rozbudziły zainteresowanie Księżycem. Musimy teraz pchnąć do przodu większymi, odważniejszymi i powtarzalnymi misjami. Przyszła gospodarka księżycowa czeka. Ludzie zawsze będą patrzeć w górę na Księżyc. Wkrótce będą się zastanawiać nad ludźmi, którzy patrzą na nich.
Jason Kim jest CEO Firefly Aerospace, pierwszej komercyjnej firmy, która z powodzeniem wylądowała na Księżycu. Absolwent Akademii Sił Powietrznych USA i doświadczony dyrektor programów kosmicznych, jest wiodącym głosem w amerykańskim przemyśle kosmicznym.
SpaceNews zobowiązuje się do publikowania różnorodnych perspektyw naszej społeczności. Niezależnie od tego, czy jesteś akademikiem, dyrektorem, inżynierem, czy nawet po prostu zaniepokojonym obywatelem kosmosu, wyślij swoje argumenty i punkty widzenia na adres opinion (at) spacenews.com, aby zostały rozpatrzone do publikacji online lub w naszym następnym magazynie. Jeśli masz coś do zgłoszenia, przeczytaj niektóre z naszych ostatnich artykułów opinii i nasze wytyczne dotyczące zgłoszeń, aby zorientować się, czego szukamy. Perspektywy przedstawione w tych artykułach są wyłącznie poglądami autorów i niekoniecznie reprezentują ich pracodawców ani afiliacje zawodowe.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.