NASA proponuje nową strategię dla komercyjnych stacji kosmicznych

NASA, zaniepokojona powolnym rozwojem rynków komercyjnych, rozważa zmianę swojej strategii wspierania tworzenia komercyjnych stacji kosmicznych, które mają zastąpić Międzynarodową Stację Kosmiczną.

Pod wydarzeniem "Ignition" z 24 marca, podczas którego NASA przedstawiła szeroko zakrojone zmiany w strategii eksploracyjnej, w tym przekierowanie prac nad Gateway na bazę księżycową i wysłanie misji demonstracyjnej z napędem jądrowym na Marsa już w 2028 roku, agencja stwierdziła, że rozważa alternatywne podejście mające pomóc w ustanowieniu komercyjnych następców ISS.

Obecna strategia NASA, w ramach programu Destynacji Komercyjnych na niskiej orbicie okołoziemskiej (CLD), polegała na finansowaniu początkowych prac kilku firm nad ich projektami. Te firmy oczekiwały na ogłoszenie naboru propozycji na drugą fazę programu CLD, w ramach której NASA zapewniłaby dodatkowe finansowanie na rozwój i demonstrację tych stacji przed zakupem usług od nich.

Celem programu CLD było to, aby NASA była jednym z wielu klientów tych stacji, a firmy i inne agencje kosmiczne również korzystały z tych instalacji. Jednak podczas wydarzenia Ignition urzędnicy agencji powiedzieli, że rośnie ich obawa, iż biznesowy sens dla tych stacji nie zostaje uzasadniony.

"Chociaż widzieliśmy zainteresowanie inwestorów, nie ma niezależnie weryfikowalnych badań rynkowych potwierdzających ekonomiczną opłacalność komercyjnej stacji, która byłaby częściowo finansowana przez NASA" ? powiedziała Dana Weigel, kierownik programu ISS NASA, podczas prezentacji.

Później powiedziała, że prognozowany rynek nie pojawił się tak szybko, jak pierwotnie prognozowano.

"Wiele lat temu, gdy zaczynaliśmy ten program, mieliśmy dane, że mamy dziesięć lat do osiągnięcia dojrzałego rynku," powiedziała. "Z biegiem czasu obserwujemy, że te niezależne badania rynkowe wciąż mówią nam, że jest to mniej więcej tak odległe."

Kolejnym problemem jest brak zasobów ze strony firm do obsługi "niezwykle skomplikowanej" logistyki i operacji stacji kosmicznej ? powiedział Amit Kshatriya, zastępca administratora NASA.

"Obecnie branża, która proponuje budowę destynacji, nie ma bezpośredniego doświadczenia w tym ani zasobów," ? powiedział.

Jak dodał, ograniczony budżet uniemożliwia NASA zapewnienie większego wsparcia firmom w obowiązującym podejściu. "W obliczu braku dojrzałego rynku, a także w obecnym budżecie, który nam przydzielono, nie możemy sfinansować ścieżki prowadzącej do dwóch stacji. To wyzwanie nawet dla sfinansowania jednej" ? powiedział.

"Oryginalna ścieżka, którą wytyczyliśmy, obarczona jest wieloma wysokimi ryzykami" ? powiedziała Weigel.

NASA planuje poprosić przemysł o opinię na temat dwóch podejść. Jedno z nich kontynuowałoby obecne plany agencji dotyczące CLD, ale drugie zakładałoby, że NASA podejmie większą rolę we wspieraniu rozwoju komercyjnej stacji kosmicznej.

W drugim podejściu NASA nabyłaby moduł rdzeniowy, który byłby przymocowany do ISS. Zapewniłby podstawowe usługi, takie jak zasilanie, napęd i system podtrzymywania życia, a także kilka portów dokujących. Dodatkowe moduły komercyjne mogłyby być dołączone do tych portów.

Ostatecznie ten moduł rdzeniowy i moduły komercyjne oderwałyby się od ISS jako samodzielna komercyjna stacja, potencjalnie zabierając ze sobą część modułów ISS.

"Moduł rdzeniowy pozyskiwany przez NASA służyłby jako centrum ekspansji modułów komercyjnych, umożliwiając dojrzewanie przemysłu i dalszy wzrost popytu po oderwaniu stacji od ISS" ? powiedziała Weigel.

Dziesięć lat temu NASA powiedziała, że zaoferuje port ISS do zastosowania przez moduł komercyjny jako prekursor samodzielnej stacji kosmicznej. NASA przyznała ten port dokowania firmie Axiom Space w 2020 roku, która planuje wykorzystać go dla modułu rdzeniowego, który opracowuje dla własnej komercyjnej stacji kosmicznej.

Weigel powiedziała, że proponowany przez NASA moduł rdzeniowy "nie jest zgodny z żadnym konkretnym dostawcą", jak Axiom Space. "Mam nadzieję, że istnieje szerokie zainteresowanie modułem rdzeniowym jako całością, i myślę, że istnieje wiele możliwości, które są w fazie projektowania, w drodze i mają zastosowanie."

Agencja chce szybko działać nad tym alternatywnym podejściem. Na podstawie opinii uzyskanych przez NASA w odpowiedzi na zapytanie o informacje, w przeciągu kilku miesięcy mogłoby być gotowe robocze zapytanie o propozycje dotyczące modułu rdzeniowego ? powiedziała.

NASA uzupełniłaby ten moduł rdzeniowy innymi działaniami mającymi pobudzić popyt komercyjny. Obejmuje to zwiększenie liczby prywatnych misji astronautów na ISS z jednej do dwóch rocznie oraz umożliwienie firmom sprzedaży miejsca, które jest obecnie zarezerwowane dla dowódcy misji. To mogłoby obejmować sprzedaż miejsca NASA dla astronauty agencji na takie misje.

Urzędnicy jasno podkreślili, że nie zamierzają przedłużać życia ISS w nieskończoność. Obecne plany NASA przewidują wycofanie ISS z eksploatacji w 2030 roku i zdeorbitowanie, chociaż ustawa upoważniająca NASA w Senacie miałaby przedłużyć życie stacji do 2032 roku.

"Wciąż naszym zadaniem jest przejście i przejście do stacji kosmicznych, które będą komercyjnie własnością i komercyjnie obsługiwane w 2030 roku" ? powiedziała Weigel. "Nasz ogólny cel w ogóle się nie zmienił. Staramy się tylko zmienić podejście na bardziej stopniowe."

"Nikt tutaj nie próbuje przekonywać, że ISS ma być utrzymana aż po kres czasu" ? powiedział administrator NASA Jared Isaacman. "Pomysł polega na tym, by przejść tę transformację właściwie, i musimy teraz wystawić wszystko na stół."

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Opublikowano: 2026-03-27 08:30

Zobacz satelitę