NASA szykuje powrót Artemis 2
Misja Artemis 2 została wyznaczona na finałowy, intensywny test wejścia w atmosferę, zaplanowany na 10 kwietnia, tuż przed wodowaniem koło wybrzeża Kalifornii.
Artemis 2 zakończy misję, która trwała nieco ponad dziewięć dni, serią ściśle zaplanowanych etapów w ostatniej godzinie lotu.
Rozpocznie się od oddzielenia modułu załogowego Orion od jego modułu serwisowego o godzinie 19:33 czasu wschodniego.
Po kilku minutach nastąpi manewr modułu załogowego, zwany manewrem podniesienia kąta wejścia modułu załogowego. "To zwykle nie jest wymagany manewr, lecz to nasza ostatnia okazja, aby dopracować kąt naszej trajektorii przed punktem wejścia w atmosferę," powiedział Rick Henfling, dyrektor lotów wejściowych Artemis 2, podczas briefingu z 8 kwietnia.
Kapsuła wykona również kilka manewrów przechyłu, by zwiększyć oddzielenie od modułu serwisowego, co doprowadzi do ponownego wejścia w atmosferę nad Pacyfikiem. NASA uznaje, że ponowny wlot modułu załogowego formalnie zaczyna się od "interfejsu wejścia" na wysokości 121,9 kilometra, 13 minut przed wodowaniem. "To wtedy rozpoczyna się prawdziwa zabawa," dodał, a astronauci doświadczą maksymalnie 3,9 g przyspieszeń podczas wejścia.
Sekundy później nastąpi sześciominutowy blackout komunikacyjny spowodowany plazmą powstałą podczas ponownego wejścia. Kapsuła porusza się nieco wyżej wygiętą trajektorią podczas ponownego wejścia, utrzymując wysokość około 60 kilometrów, tracąc prędkość, zanim kontynuuje swój spadek.
Dwa spadochrony awaryjne zostaną rozwinięte na wysokości 6 700 metrów, następnie trzy główne spadochrony na wysokości 1 800 metrów. Zahamują statek do prędkości 32 kilometrów na godzinę w momencie wodowania, o 20:07 czasu wschodniego.
Zespół ratowniczy z amerykańskiego okrętu marynarki USS John P. Murtha uda się do kapsuły po wodowaniu. Gdy kontrolerzy lotu potwierdzą brak zagrożeń, takich jak toksyczne paliwa napędowe, zespół dopłynie niewielkimi łodziami i wyciągnie astronautów z kapsuły, którzy następnie będą ładowani do helikopterów, aby zabrać ich na okręt.
"Oczekujemy, że załoga zostanie wydobyta i dostarczona do gabinetu medycznego w ciągu dwóch godzin od wodowania," powiedziała Lili Villarreal, dyrektor ds. lądowania i odzysku misji, podczas briefingu. "Oddzielnie kapsuła zostanie przeciągnięta z powrotem na statek i zabezpieczona w strefie pokładu przeznaczonej do łodzi."
Ponowny wlot będzie poddany wnikliwej analizie z powodu problemów z osłoną termiczną na Artemis 1, która doznała większej erozji niż oczekiwano. To skłoniło NASA do ponownego zaprojektowania osłony termicznej dla kolejnych misji Artemis, ale Artemis 2 wprowadza alternatywny profil wejścia mający na celu ograniczenie maksymalnego nagrzania osłony.
"Od pierwszych dni, gdy dołączałem do programu, a potem przed nadaniem nazw załogom, rozmawialiśmy z nimi o tym problemie przez cały czas" ? powiedział Amit Kshatriya, zastępca administratora NASA, podczas briefingu 9 kwietnia. "Wspierali nas przy dochodzeniu. Byli obecni przy wprowadzaniu ulepszeń produkcyjnych i zmianach w procedurach wejścia."
"Mamy duże zaufanie do systemu, osłony termicznej oraz do spadochronów i systemów ratunkowych, które złożyliśmy" ? dodał. "Nasza analiza to potwierdza, a jutro załoga postawi swoje życie na tej pewności."
W czasie drogi powrotnej statku Orion z Księżyca inżynierowie nie zgłaszali problemów z kluczowymi systemami pojazdu. Jednak badają wyciek helu w układzie napędowym statku, który zlokalizowano w zaworach.
"Widzimy niewielki wyciek w naszym systemie ciśnienia pomocniczego utleniacza," powiedział Jeff Radigan, lider kierownictwa lotów Artemis 2, podczas briefingu 9 kwietnia. "Te wycieki nie wpłynęły na wydajność burnów silników rakietowych statku w trakcie lotu, ale stanowią problem dla przyszłych misji."
"Szybkość wycieku, którą zaobserwowaliśmy w locie, jest teraz o rząd wielkości wyższa niż ta, którą widzieliśmy na ziemi," powiedział Kshatriya. "Wciąż jest to akceptowalne, ale prawdopodobnie doprowadzi to do szerokiego przeprojektowania tego systemu zaworów."
Inżynierowie poświęcili czas podczas drogi powrotnej na lepsze scharakteryzowanie wycieków, odwołując test ręcznego pilotażu podczas podróży powrotnej w celu tego. Radigan zauważył, że muszą teraz zebrać jak najwięcej danych z zaworów, ponieważ moduł serwisowy, w którym się znajdują, nie zostanie odzyskany po misji.
"Obecny system prawdopodobnie może być użyty w Artemis 3, test lotu na niskiej orbicie okołoziemskiej. Nie potrzebuję, aby te zawory utrzymywały ciśnienie w ten sam sposób dla misji na LEO, ale dla misji na orbitę księżycową potrzebuję. Potrzebuję pełnej wydajności systemu, aby móc go napełnić ciśnieniem."
Powiedział, że prawdopodobnie doprowadzi to do "rozległego przeprojektowania" tych zaworów. "Określiłbym to jako ryzyko projektowe związane z redesignem produkcyjnym misji Artemis 4, które moim zdaniem możemy mu zapobiec wcześniej," dodał. Artemis 4, pierwsza załogowa próba lądowania w programie Artemis, jest obecnie planowana najwcześniej na początek 2028 roku.
"Jestem przekonany, że to nie będzie kluczowy element napędzający tempo misji księżycowej, więc będziemy w stanie to naprawić w czasie, jaki potrzebujemy," zakończył. "Może to potrwać trochę czasu."
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.