Parsons ujawnia nową antenę satelitarną skierowaną do rynku wojskowego.
Parsons Corporation zapowiada wprowadzenie na rynek nowej anteny naziemnej do obsługi satelitów, mając na celu wykorzystanie otwartego rynku po odwołaniu przez Siły Kosmiczne planowanego zakupu zaawansowanych anten fazowanych.
W wyniku współpracy z Raven Defense powstała antena SPARTAN ? skrót od S-Band Phased Array Receive and Transmit Antenna Node ? łącząca sześciometrową czaszę paraboliczną z wejściem sterowanym elektronicznie w architekturze fazowanej. Pasmo S-band zwykle służy do telemetrii, śledzenia i komend, co umożliwia operatorom sterowanie satelitami i monitorowanie ich stanu.
Parsons, firma z sektora obronnego i wywiadowczego z siedzibą w Chantilly w Wirginii, planuje udostępnić tę antenę jako alternatywę dla rynku komercyjnego po odwołaniu przez Siły Kosmiczne zakupu zaawansowanych anten fazowanych o wartości 1,7 miliarda dolarów, programu znanego jako Satellite Communications Augmentation Resource (SCAR).
Pierwsza jednostka SPARTAN została zintegrowana z siecią OrbitXchange Parsons, globalnej platformy stacji naziemnych dla klientów biznesowych i rządowych.
Ed Baron, starszy wiceprezes ds. rozwiązań inżynierii kosmicznej w Parsons, powiedział, że projekt hybrydowy pozwala zachować czułość tradycyjnej czaszy, jednocześnie umożliwiając obsługę wielu misji naraz. Dzięki zasilaniu fazowanego układu antena może generować osiem wiązek downlink sterowanych elektronicznie i dedykowaną wiązkę uplink, co pozwala operatorom kontrolować i odbierać dane z kilku satelitów równocześnie.
W miarę rozmieszczania przez siły zbrojne coraz większej liczby satelitów, pojawiają się częste, lecz krótkie kontakty z naziemnymi stacjami podczas przelotów. Zarządzanie tymi interakcjami w dużych flotach stawia nowe wymagania w infrastrukturze naziemnej, zwłaszcza w zakresie łącz dowodzenia i sterowania.
W przeciwieństwie do danych ładunkowych, które mogą być przekazywane przez sieci przekaźnikowe, łącza komend muszą być utrzymywane nieprzerwanie, co czyni pojemność anten ograniczającym czynnikiem w rozprzestrzenianiu konstelacji.
Program SCAR Sił Kosmicznych dążył do rozwiązania tego problemu poprzez zakup mobilnych, wielopasmowych anten fazowanych, które miały uzupełnić starzejącą się Sieć Kontroli Satelitów, która w dużej mierze polega na stałych, mechanicznie sterowanych czaszach. Jednak program wzrósł w koszty i złożoność, zanim został zakończony.
Baron powiedział, że armia od dekad nie dodała zbyt wiele nowej pojemności antenowej. "Działają z tych samych siedmiu globalnych lokalizacji, co ponad 30 lat temu, przy średniej 15-18 anten pracujących jednocześnie," dodał, podkreślając że obecna infrastruktura nie wystarcza, by wesprzeć przewidywany wzrost liczby satelitów.
Po odwołaniu SCAR urzędnicy Sił Kosmicznych wskazali, że planują polegać coraz bardziej na systemach dostępnych na rynku, w wielu pasmach częstotliwości i różnych rozmiarach.
Baron powiedział, że SPARTAN został zaprojektowany tak, aby kosztował bliżej tradycyjnej anteny parabolicznej, oferując przy tym większą pojemność. "Ta antena nie spełnia wszystkich celów, do których SCAR był przeznaczony? ale może wypełnić część tej niszy," dodał.
Raven Defense, z siedzibą w Nowym Meksyku i producent tych anten, koncentruje się głównie na śledzeniu testów rakietowych i świadczeniu usług telemetrycznych dla klientów rządowych i komercyjnych, w tym Rocket Lab i Kratos. Firma rocznie produkuje od 20 do 50 sześciometrowych anten i rozwija także systemy fazowanych układów.
Dyrektor generalny Raven Defense, Christopher Patscheck, opisał SPARTAN jako kompromis między wysokiej klasy układami fazowanymi a tradycyjnymi czaszami parabolicznymi. "Nie każdy może sobie pozwolić na setki milionów dolarów za duży, wielo-beamowy układ fazowany," powiedział. "I nie każdy chce tradycyjnych systemów parabolicznych."
Hybrydowe podejście oferuje również potencjalną ścieżkę modernizacji istniejącej infrastruktury. Zastąpienie zasilania w starych antenach systemem fazowanym mogłoby zwiększyć pojemność bez budowy całkiem nowych stacji naziemnych, dodał Patscheck.
Parsons powiedział, że antena może być skalowana do większych apertur dla misji poza orbitą Ziemi. Czasza o średnicy sześciometrowej może obsługiwać satelity na niskich i średnich orbitach, podczas gdy większe wersje mogłyby rozszerzyć zasięg na orbitę geostacjonarną i przestrzeń cisłunar.
Baron powiedział, że system wpisuje się również w szerszy trend ku tańszym systemom komercyjnym. W konflikcie wysokowartościowe stacje naziemne mogłyby być celem ataków tanimi dronami. "Rozproszona architektura naziemnych anten to znacznie lepsze podejście," dodał, dodając, że większa liczba tańszych systemów mogłaby zapewnić redundancję.
Parsons planuje sprzedawać tę antenę zarówno klientom międzynarodowym, jak i amerykańskim odbiorcom z sektora obrony.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.