Problem z czołgiem opóźnia pierwsze wodowanie RFA
Właściciel większościowy Rocket Factory Augsburg wciąż jest przekonany, że firma przeprowadzi swoją pierwszą orbitalną próbę startu jeszcze w tym roku, mimo opóźnień w testach.
RFA pracowała nad pierwszym startem rakiety RFA ONE z kosmodromu SaxaVord na Szetlandach najwcześniej 10 sierpnia, zgodnie z ogłoszeniami opublikowanymi przez ten kosmodrom. Będzie to pierwszy lot tej małej rakiety nośnej, zdolnej wynieść na orbitę około pół tony.
Jednak 28 lipca poinformowano, że podczas testów na rampie wystąpił ?problem z pojazdem?, który wymaga rozdzielenia rakiety na części. Szczegóły problemu ani przewidywany czas dochodzenia nie zostały podane. Kosmodrom odwołał także pięciotygodniowe okno startowe na sierpień i wrzesień, zarezerwowane na ten lot.
Podczas konferencji wyników 6 sierpnia Marco Fuchs, dyrektor generalny OHB, niemieckiej firmy kosmicznej, która posiada 65% udziałów w RFA, stwierdził, że inżynierowie musieli zbadać zbiorniki rakiety.
W zbiorniku pojawił się problem i było to niepewne, więc zespół postanowił to zbadać. Zabrali rakietę z powrotem do hangaru i otworzyli zbiornik.
Nie precyzował przyczyny problemu ze zbiornikiem, lecz dodał, że inżynierowie chcą mieć pewność, że w pełni zrozumieją, co pokazały dane z testów. Na miejscu pracuje duży zespół, który analizuje wyniki i stara się ponownie złożyć wszystko w całość, aby jak najszybciej stanąć ponownie na platformie startowej.
Powiedział, że rakieta ma wrócić na platformę w najbliższym czasie, lecz nie podał precyzyjnego harmonogramu. Pierwszy testowy lot wciąż jest planowany na późniejszy okres tego roku, a mamy nadzieję, że ostatnie pozostające wyzwania zostaną pokonane w najbliższych dniach i tygodniach.
RFA jest jedną z czterech firm, które otrzymały finansowanie w ramach programu European Launcher Challenge prowadzonego przez ESA w zeszłym roku. Kwota 187 milionów euro (około 216 milionów dolarów) została przyznana w konkursie, a OHB wskazał, że firma otrzymała początkową transzę 30 milionów euro.
Część środków wesprze modernizację rakiety RFA ONE Block 2, planowaną na pierwszy lot w 2028 roku. Block 2 podniesie ładowność rakiety do 1,5 tony ładunku przy zmodernizowanych silnikach. Pierwszy stopień rakiety także będzie odzyskiwalny i ostatecznie ponownie używalny.
Fuchs użył także tej okazji, by wyrazić poparcie dla przyspieszenia tempa lotów europejskiego flagowego pojazdu startowego Ariane 6. Do tej pory rakieta wykonała trzy loty w bieżącym roku, a czwarty start jest planowany na koniec sierpnia z satelitą pogodowym Eumetsat.
Arianespace, operator Ariane 6, zapewnił, że ma możliwości wykonania od 9 do 10 startów rocznie, ale dalszy wzrost wymaga inwestycji w zakłady produkcyjne i infrastruktury miejsc startowych.
W czerwcu przedstawiciele ESA wskazali, że analizują możliwości ulepszeń infrastruktury umożliwiających wyższe tempo lotów. Rozważane są scenariusze 12, 15 i 20 startów Ariane 6 rocznie, by oszacować koszty i harmonogram niezbędnych prac.
OHB jest zainteresowany wszelkimi podwyżkami tempa startów Ariane 6, ponieważ poprzez MT Aerospace dostarcza konstrukcje rakiet dla głównego wykonawcy, ArianeGroup.
"Rozmawiamy o tym z ArianeGroup," powiedział Fuchs. W drugiej połowie roku możemy spodziewać się licznych rozmów na ten temat, bo patrząc na niemieckie programy kosmiczne, które mają być uruchomione.
Stwierdził, że zwiększenie tempa startów Ariane jest niezbędne, aby sprostać rosnącym europejskim aspiracjom cywilnym i obronnym w kosmosie, co nie może być zrealizowane wyłącznie przez wprowadzanie nowych małych pojazdów nośnych.
"Ariane musi przyspieszyć tempo, mam nadzieję. Mówię to jako użytkownik, nie jako dostawca MT Aerospace, lecz jako klient," dodał. "Potrzebujemy więcej Ariane i mam nadzieję, że system polityczny wokół Ariane, między ESA a państwami członkowskimi, wypracuje sposób na zwiększenie możliwości."
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł!