Rosja zakłóca GPS z przestrzeni kosmicznej
"Ryzyko poważnych zakłóceń i spoofingu GPS pochodzących z kosmosu" były tytułem mojego artykułu opinii w SpaceNews z października 2024 r. Nie spodziewałem się, że ta publikacja uruchomi serię zdarzeń, które doprowadziły do tego, że Rosja od 2019 roku zakłóca GPS ze przestrzeni kosmicznej.
W swoim artykule z 2024 roku przytoczyłem wypowiedzi wygłoszone na konferencji przez profesora Todda Humphreysa z Laboratorium Nawigacji Radiowej na Uniwersytecie w Teksasie. Dodałem też własne przypuszczenia Todda, moje i mojego dawnego kolegi, generała Williama Sheltona, emerytowanego dowódcy Dowództwa Kosmicznego Sił Powietrznych, dotyczące możliwości kosmicznych Chin i Rosji.
Niedługo po publikacji skontaktował się ze mną badacz z Wielkiej Brytanii, który stwierdził, że zjawiska zakłóceń z kosmosu to coś więcej niż teoretyczna możliwość ? sam je obserwował.
Przeglądając dane z naziemnych stacji odniesienia prowadzonej przez Międzynarodową Służbę GNSS, zauważył liczne przypadki gwałtownego spadku mocy sygnału GPS. Każde takie zdarzenie trwało krócej niż dziesięć sekund, a odnotowano je na stacjach rozsianych po szerokim obszarze północnej Europy.
Choć prosił o zachowanie anonimowości, zgodził się, aby Fundacja Odpornej Nawigacji i Synchronizacji Czasu skontaktowała go z innymi, którzy mogliby potwierdzić jego obserwacje i być może poszerzyć ustalenia.
Zgodził się również, bym ja i generał Shelton przekazali jego dane urzędom USA. Uczyniliśmy to w listopadzie 2024 podczas kilku spotkań z administracją i jednym z pracowników sztabu Kongresu.
Jeżeli chodzi o inne badania, z którymi utrzymaliśmy kontakt, Humphreys i zespół z UT wykazali szczególne zainteresowanie. Ostatecznie wykorzystali dane z 165 stacji odniesienia w Europie, Grenlandii i Kanadzie, by niezależnie zweryfikować ustalenia brytyjskiego badacza. Zespół UT zidentyfikował 75 incydentów zakłóceń między 2019 a 2026 rokiem, w których obserwowano istotne spadki stosunku nośnik do szumu (CNR) o 5 dB lub więcej.
Rok po odkryciu tropu Humphreys i jego student Zach Clements potwierdzili, że źródłem zakłóceń są sygnały ze space i opublikowali wyniki we wrześniu 2025 w Proceedings of the 38th International Technical Meeting of the Satellite Division of the Institute of Navigation. Nie udało im się jednak wskazać konkretnego satelity odpowiedzialnego za te sygnały.
W wcześniejszym dokumencie opublikowanym w maju, zatytułowanym "Chasing Lightning: Detecting, Characterizing, and Identifying a Powerful Space-Based GNSS Interference Source," Humphreys i Clements z UT oraz Argyris Kriezis z Stanford opisują, jak namierzyli winowajcę ? niewielką rosyjską konstelację wczesnego ostrzegania na orbitach Molniya (Błyskawica).
Humphreys utrzymuje, że zakłócenia mają charakter celowy, a nie awarię sprzętu ani przypadkowe emisje.
"Ten wzorzec jest zbyt spójny, by był przypadkowy. Wręcz przeciwnie, dane jasno wskazują na to, że to celowe działanie" ? powiedział.
Charakter zakłóceń:
Zakłócenia nie pokrywają się dokładnie z częstotliwością L1; mają nieco wykrzywioną wartość. Zlokalizowane są na około 1577,5 MHz, około 2 MHz powyżej środkowej częstotliwości GPS L1. Najprawdopodobniej służy to do przetestowania możliwości, jednocześnie próbując uniknąć wykrycia.
Najważniejsze, że zespół Humphreysa ustalił, iż ta sama rosyjska konstelacja od czerwca 2020 roku wpływa na sygnały BeiDou w identyczny sposób.
Jest jasne, że jednym z głównych celów tej rosyjskiej konstelacji jest zakłócanie i uniemożliwianie odbioru amerykańskiego GPS i chińskiego BeiDou, jeśli Kreml podejmie decyzję. Drobna modyfikacja częstotliwości i podniesienie mocy nadawania wystarczą, by utrudnić odbiór jednego lub obu systemów na kontynentalnych obszarach.
Nowe analizy ukazują poważne zagrożenie dla GPS i innych GNSS, o którym dotąd publicznie nie mówiono. Świadomość rośnie szybko. Zjawisko opisano w The New York Times, a materiał wideo na YouTube opublikował Veritasium.
Ta odkrywka powinna także znacznie zwiększyć czujność i niepokój wśród kierownictwa USA. Wrażliwość sygnałów GPS i innych GNSS bywa wykorzystywana jako narzędzie w geopolitycznych rywalizacjach.
W 2024 roku w artykule dla National Security Space Association, gdzie obecnie pełni funkcję asystenta sekretarza Wojny ds. Polityki Kosmicznej, Marc Berkowitz, napisał: "Broń elektronicznego konfliktu oparta na kosmosie mogłaby mieć druzgocący wpływ na terytorium USA."
Rosja otwarcie korzystała z zakłóceń GPS pochodzących z instalacji naziemnych, karząc swoich sąsiadów w regionie Bałtyku i wschodniej Europie za zbliżanie się do Zachodu.
A ponadto podjęła pierwszą publiczną próbę szantażu GPS.
W listopadzie 2021 roku, gdy Rosja przygotowywała inwazję na Ukrainę, zestrzeliła jeden z własnych nieaktywnych satelitów przy użyciu pocisku naziemnego. Następnego dnia państwowe media groziły, że jeśli NATO wkroczy na Ukrainę, Rosja zniszczy wszystkie 32 satelity GPS.
Chociaż Rosja mogła nie posiadać realnej zdolności zniszczenia całej floty satelitów GPS, teraz wiadomo, że potrafiła uniemożliwić odbiór sygnałów na bardzo szerokich obszarach globu na żądanie.
Nie wiadomo, w jaki sposób lub czy groźba Rosji wpłynęła na działania Zachodu w Ukrainie. Nie można również przewidzieć, jak łatwość wyłączania odbioru GPS i innych GNSS jednym przełącznikiem wpłynie na relacje międzynarodowe i przyszłe decyzje.
Jedno jest pewne: Rosja i Chiny mają naziemne Systemy Wsparcia GNSS, które minimalizują skutki zakłóceń, niezależnie od ich źródła. Dają one ogromne przewagi taktyczne i strategiczne nad Stanami Zjednoczonymi i Zachodem.
W odpowiedzi na tę nierówność Wielka Brytania i Francja, podążając za Koreą Południową i Arabią Saudyjską, budują naziemne systemy, aby chronić bezpieczeństwo narodowe i gospodarcze.
Niestety, dotychczasowe zaniepokojenie w Stanach Zjednoczonych ograniczało się do retoryki.
GPS to niezwykle cenne narzędzie. Jednak bez solidnego i odpornego systemu uzupełniającego i zapasowego pozostaje bezpiecznym celem. Jak powiedział kiedyś członek Narodowej Rady Bezpieczeństwa, \"pojedynczym punktem awarii\" dla Ameryki.
SpaceNews zobowiązuje do prezentowania różnorodnych perspektyw naszej społeczności. Niezależnie od tego, czy jesteś naukowcem, dyrektorem, inżynierem, czy nawet po prostu zaniepokojonym obywatelem kosmosu, wyślij swoje argumenty i poglądy na adres opinion (at) spacenews.com, aby rozważyć publikację online lub w naszym następnym magazynie. Jeśli masz coś do zgłoszenia, przeczytaj niektóre z naszych ostatnich artykułów opinii i nasze wytyczne dotyczące zgłoszeń, aby zrozumieć, czego oczekujemy. Perspektywy przedstawione w tych artykułach opinii są wyłącznie poglądami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają ich pracodawców ani afiliacje zawodowe.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.