Samolot NASA 777 wraca do domu z planowanymi lotami naukowymi na horyzoncie
Samolot NASA Boeing 777 ponownie trafił do floty agencji po przejściu znaczących modyfikacji konstrukcyjnych, które przerabiają go z wielkiego samolotu pasażerskiego na latające laboratorium naukowe nowej generacji. Po próbnym locie i trzygodzinnej trasie z Waco, maszyna przybyła 22 kwietnia do Langley Research Center w Hampton, Wirginia.
Od początku 2025 roku maszyna przebywa w Teksasie, gdzie trwają prace nad aparaturą i modyfikacjami konstrukcyjnymi, które przygotowują ją do misji badawczych. Prace obejmują instalację specjalistycznych stacji badawczych i rozbudowaną sieć okablowania. Dzięki temu systemy ładunku będą mogły wymieniać dane z czujnikami takimi jak lidar i kamerowe spektrometry w podczerwieni podczas lotów. Powiększono okna w kabinie, a podkadłubowy obszar wyposażono w portale do instalowania instrumentów teledetekcyjnych.
"Misje powietrzne NASA korzystają z najnowocześniejszych narzędzi, by badać i lepiej zrozumieć naszą planetę," powiedział Derek Rutovic, kierownik programu Airborne Science w centrali NASA w Waszyngtonie. "777 stanie się największym w naszym parku badawczym latającym, gromadząc dane, które polepszą jakość życia na Ziemi i poszerzą nasze poznanie systemu ziemskiego jako całości."
Pozyskany w 2022 roku, by zastąpić wycofanego DC-8 NASA, model 777 rozszerzy możliwości badań powietrznych agencji. Może obsłużyć od 50 do 100 operatorów i zabrać około 75 000 funtów sprzętu na loty trwające nawet 18 godzin.
"DC-8 NASA był niezwykłym pracującym koniem na rzecz nauk o Ziemi przez prawie 40 lat," powiedziała Kirsten Boogaard, kierowniczka programu 777 w NASA Langley i była zastępczyni kierownika programu NASA DC-8. "Bycie częścią tamtej drużyny pozwoliło mi zobaczyć wpływ z bliska. Czekam na to, co przyniesie 777. Daje nam możliwość łączenia większej liczby partnerów, większych możliwości edukacyjnych i większej liczby instrumentów. To realnie wpłynie na dane, które będziemy gromadzić w przyszłości."
Planowana pierwsza misja naukowa maszyny, zaplanowana na uruchomienie w styczniu 2027 roku, ma badać intensywne zimowe zjawiska pogodowe, takie jak gwałtowne nawroty zimnego powietrza, silne wiatry, burze śnieżne i lodowe oraz niebezpieczne morza. Znana jako North American Upstream Feature-Resolving and Tropopause Uncertainty Reconnaissance Experiment (NURTURE), misja będzie gromadzić szczegółowe obserwacje atmosfery nad dużym obszarem obejmującym Amerykę Północną, Europę, Grenlandię oraz Arktykę i Morze Północnoatlantyckie.
"Pracowaliśmy nad ukończeniem projektowania inżynierskiego i analizy, aby zainstalować ładunek NURTURE w samolocie równolegle z modyfikacją portali," powiedział Rutovic. "Nie możemy się już doczekać, aż samolot wróci do NASA i wyruszy na swoją pierwszą misję."
Główna modyfikacja strukturalna samolotu NASA 777 została przeprowadzona przez L3Harris Technologies we współpracy z Yulista Holding, LLC. Modernizacje stacji badawczych i okablowania w kabinie prowadzone są przez NASA i HII. Program Nauki Powietrznej NASA odpowiada za dostarczanie systemów lotniczych wspierających naukę i rozwijających wykorzystanie danych satelitarnych, będąc częścią Dyrekcji Naukowych Zadań Misji w Wydziale Nauk Ziemi.
Aby uzyskać więcej informacji o misjach nauk powietrznych NASA, odwiedź stronę:
https://airbornescience.nasa.gov
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.