Scolese stawia talent w centrum przejścia NRO gdy przygotowuje się do ustąpienia

Dyrektor Narodowego Biura Rozpoznania (NRO) kładzie duży nacisk na kwestie kadrowe, podczas gdy agencja wywiadu satelitarnego przechodzi jedną z najważniejszych reform w swojej historii.

Podczas wystąpienia 6 maja na Sympozjum GEOINT, Scolese wskazał na problemy kadrowe jako kluczowe wyzwanie dla instytucji, którą kieruje od prawie siedmiu lat, a która ma zakończyć kadencję w późniejszym okresie bieżącego roku.

To wyzwanie wykracza poza zwykłe braki kadrowe. NRO przekształca model z małej liczby dużych, w pełni tajnych satelitów w znacznie szerszy i zintegrowany system, w którym rola oprogramowania i przetwarzania danych dorównuje roli sprzętu na orbicie.

Agencja tworzy i utrzymuje satelity wywiadowcze kraju, dostarczając zdjęcia i dane wywiadowcze sygnałowe dowódcom wojskowym i przywódcom cywilnym. Budżet NRO szacowany jest na dziesiątki miliardów dolarów rocznie, choć szczegóły pozostają niejawne.

Skupienie Scolese na talencie pojawia się w momencie, gdy agencja reaguje na straty wynikłe z zeszłorocznej redukcji sił roboczych w sektorze federalnym w ramach inicjatywy DOGE administracji Trumpa, która doprowadziła do dobrowolnych odejść i odpraw w całym rządzie. Zastąpienie tych odejść to jednak tylko część wyzwania. NRO pracuje także nad obsadzeniem nowych ról związanych z rosnącą misją.

U podstaw tej ewolucji leży szybka ekspansja na orbicie. W ciągu ostatnich dwóch lat NRO rozmieściło na niskiej orbicie okołoziemskiej ponad 200 satelitów, tworząc konstelację mającą zwiększyć pokrycie, częstotliwość przeglądów i odporność systemu.

To gwałtowne tempo zmian odwróciło dotychczasową dynamikę geoinformacji. Wąskie gardło nie polega już na gromadzeniu danych z kosmosu, lecz na ich przetwarzaniu wystarczająco szybko, by były użyteczne. Efektem jest rosnące zapotrzebowanie na naukowców danych, inżynierów oprogramowania i specjalistów AI, którzy potrafią zbudować systemy przetwarzające strumienie obrazów i sygnałów, wykrywać anomalie i priorytetyzować to, co ma znaczenie.

Ta zmiana odzwierciedla także rosnący nacisk użytkowników wojskowych, którzy oczekują danych wywiadowczych niemal w czasie rzeczywistym. By sprostać temu zapotrzebowaniu, niezbędne są zautomatyzowane procesy, w tym widzenie komputerowe, fuzja danych i przetwarzanie brzegowe, które mogą szybko przekazywać informacje od satelity do operatora, nawet przy ograniczonym łączu.

AI kluczowe w tym wysiłku. Scolese stwierdził, że sztuczna inteligencja pojawia się w praktycznie każdej prezentacji i rozmowie, nazywając ją jedną z najważniejszych technologii, które ta instytucja wprowadza.

Jednocześnie NRO patrzy poza obecne zastosowania sztucznej inteligencji. Scolese zaznaczył, że agencja rekrutuje fizyków kwantowych do badania rozwijających się technologii, takich jak czujniki kwantowe i bezpieczna łączność, a także aby przygotować się na potencjalne ryzyko dla istniejących metod szyfrowania.

Waga nowej architektury instytucji wymusza również zmiany operacyjne. Mając setki satelitów na orbicie i plany na kolejne, Scolese ostrzegł, że sama liczba ludzkich operatorów nie wystarczy do zarządzania systemem. Automatyzacja i uczenie maszynowe będą konieczne nie tylko do analizy danych, ale także do sterowania satelitami i zarządzania konstelacją.

Stale musimy się zmieniać ? powiedział Scolese, odnosząc się do wysiłków przeciwników mających na celu osłabienie możliwości USA. Zauważył, że konieczność dostosowania systemów kosmicznych, sztucznej inteligencji i produkcji uczyniła zasób ludzkich sił kwestią strategiczną.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Opublikowano: 2026-05-27 16:00

Zobacz satelitę