Starlab Space w pełni zarezerwował komercyjną przestrzeń ładunkową na planowanej stacji kosmicznej
Komercyjna stacja kosmiczna Starlab zarezerwowała całą docelową pojemność ładunkową, podczas gdy partnerzy joint venture nad nią pracują nad kolejnym krokiem programu NASA.
Podczas prezentacji wyników z 10 marca Dylan Taylor, CEO Voyager Technologies, firmy odpowiedzialnej za rozwój stacji, stwierdził, że popyt na Starlab w segmencie komercyjnym jest silny.
"Z radością mogę przekazać, że cała komercyjna pojemność ładunkowa Starlab została zarezerwowana, co daje wgląd w przyszłe zastosowania i możliwość generowania przychodów tej placówki," dodał. "To znakomity rezultat, zwłaszcza gdy nie będziemy prowadzić lotów orbitalnych przez najbliższe trzy lata."
Nie podano precyzyjnych danych dotyczących wielkości rezerwacji ani podmiotu odpowiedzialnego. Jednak informacja pojawiła się równocześnie z komunikatem Starlab Space, według którego Yuri, niemiecka firma z branży biotechnologicznej kosmosu, zabezpieczyła pewną, nieokreśloną liczbę jednostek ładunkowych na pierwszy pełny rok operacji stacji.
"Yuri zabezpieczyła dedykowaną pojemność na cały pierwszy rok działania Starlab; to nie jednorazowa kampania ani misja krótkiego zasięgu, lecz stały, roczny dostęp," skomentował Brad Henderson, dyrektor ds. komercyjnych w Starlab Space. "Starlab został zaprojektowany tak, aby wspierać tego typu trwałą działalność komercyjną, przesuwając rynek od epizodycznych zdarzeń do niezawodnej, skalowalnej kosmicznej infrastruktury."
Starlab nie podał warunków finansowych umowy z Yuri ani innych niedawnych komunikatów o rezerwacjach. W rozmowie po wynikach Filipe de Sousa, dyrektor finansowy Voyager, stwierdził, że backlog związany ze Starlab wynosi 6 milionów dolarów, co jest o kilka kwartałów wcześniej niż oczekiwano.
Voyager pozostaje najważniejszym partnerem w spółce joint venture Starlab Space, która łączy Airbus, Mitsubishi, MDA Space i inne firmy. Do końca 2025 roku Voyager kontrolował 61,9% udziałów w spółce, co odnotowano w Form 10-K Voyager złożonym 10 marca w SEC.
Prace nad Starlabem były wspierane umową NASA Space Act w ramach pierwszego etapu programu Commercial Low Earth Orbit Destinations (CLD). Voyager poinformował, że NASA dotąd przelała 183 miliony dolarów w ramach umowy o wartości 218 milionów dolarów.
Starlab i inne komercyjne placówki czekają na kolejny etap programu CLD. NASA w zeszłym roku zaktualizowała program, przyznając kilka umów Space Act w fazie 2, które mogłyby doprowadzić do załogowych demonstracji stacji; jednak agencja nadal nie opublikowała finalnego wezwania do składania propozycji.
Opóźnienia skłoniły autorów ustaw NASA w Senacie do zaproponowania przedłużenia żywotności Międzynarodowej Stacji Kosmicznej o dwa lata, do 2032 roku. Ustawa, która zawiera również zapisy nakazujące NASA przyspieszenie kolejnej fazy programu CLD, przeszła przez Komisję ds. Handlu Senatu 4 marca.
Taylor powiedział podczas rozmowy o wynikach, że spodziewa się, iż NASA opublikuje w najbliższych 60 dniach zapytanie ofertowe dla CLD fazy 2.
"Wciąż spodziewamy się wyboru kandydatów w bieżącym roku. Aby być precyzyjnym, trudno powiedzieć," dodał, zależnie od terminu ogłoszenia zaproszeń do składania propozycji oraz od tego, jak długo NASA będzie je przeglądać.
Każde finansowanie ze strony NASA będzie wspierane inwestycjami prywatnymi. Starlab Space informował o inwestycjach kilku firm od zeszłej jesieni, lecz nie ujawnił łącznej sumy zebranych środków. Te umowy tworzą część trwającej rundy Serii A dla Starlab Space, wyjaśnił de Sousa podczas konferencji.
Projekt Starlab obejmuje duży moduł i dodatkowe elementy planowane do jednego startu. W 10-K stwierdzono, że kontrakt na start wyceniono na 90 milionów dolarów. Nie podano dostawcy startu w raporcie, lecz Starlab Space ogłosiła w styczniu 2024 roku, że wybór padł na Starship SpaceX do wystrzelenia stacji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.