Startup pracuje nad oprogramowaniem, które ma pomóc armii uzyskać dostęp do komercyjnych satelitów obrazowych.

Dynamiczny wzrost satelitów komercyjnych zapełnił rynek obrazów, lecz dla użytkowników wojskowych problem przeszedł od niedoboru do dostępności. Dostarczenie właściwych danych we właściwym czasie wciąż często zależy od pojedynczych, jednorazowych ustaleń z dostawcami.

Divergent Space Technologies, młoda firma z Reston w Wirginii, zaprezentowała platformę programową mającą wypełnić tę lukę. System przewiduje, kiedy satelity przelatują nad obszarami zainteresowania, i automatycznie składa zlecenia do wielu dostawców, dążąc do zastąpienia w dużej mierze manualnego, rozproszonego procesu koordynacją w czasie rzeczywistym.

Założyciel i dyrektor generalny Philip Brooks, który wcześniej pracował w dziale integracji misji w Narodowym Biurze Rozpoznania (NRO), stwierdził, że problem widział na własne oczy, wspierając użytkowników wojskowych polegających na obrazowaniu satelitarnym i analizach.

"Systemy krajowe są w niezwykle wysokim zapotrzebowaniu, ale o bardzo niskiej gęstości" ? mówi Brooks. "Dostawcy komercyjni natomiast mają bardzo wysoką gęstość, ale nikt nie wie, jak do nich dotrzeć." "Jeśli porozmawiasz z dowódcami operacyjnymi, mówią: ?uwielbiamy komercyjne, ale jak się do nich dostać??"

Setki satelitów komercyjnych dostarczają obecnie obrazowanie elektrooptyczne, radar o syntetycznej aperturze (SAR), skanowanie w podczerwieni i dane radiowe, generując duże zbiory informacji wykorzystywanych w misjach takich jak nadzór morski, śledzenie pocisków i monitorowanie pola walki. Brooks powiedział, że wyzwanie polega mniej na dostępie do danych niż na ich integrowaniu w użyteczne przepływy pracy.

Platforma Divergent, znana jako GEOx, ma służyć jako ta warstwa integracyjna. "Największa wartość komercyjnych sensorów kosmicznych wynika nie z ich poszczególnych możliwości, lecz z ich zsynchronizowanego działania," stwierdził.

System wciąż jest w fazie rozwoju, ale jest już używany przez niektóre amerykańskie i sojusznicze organizacje wojskowe. Obecnie nie może bezpośrednio zlecać satelitów, choć Brooks powiedział, że ta możliwość jest planowana. Na razie zapewnia wizualizację pokrycia satelitarnego i może mapować to, co obserwują w danym czasie zarówno systemy przyjazne, jak i wrogie.

Jednym z zastosowań jest ulepszanie "tipping and cueing" (wykrywanie i kierowanie), procesu, w którym jeden sensor wykrywa zdarzenie, a inne są kierowane do kontynuowania działania, zanim okazja przeminie. Główne wąskie gardło, jak powiedział Brooks, nie leży w liczbie dostępnych czujników, lecz w czasie potrzebnym na ponowne przypisanie zadań, szczególnie gdy należą do różnych firm.

Warstwa orkiestracyjna traktowałaby wiele konstelacji satelitarnych jako wspólny zasób. Gdy nastąpi wstępne wykrycie, na przykład identyfikacja emitera radiowego lub wnioskowanie o wystrzeleniu pocisku na podstawie danych z zakresu podczerwieni, system mógłby określić, które satelity spośród dostawców mają linię widzenia i równolegle wydawać żądania zleceń, zamiast polegać na kontaktach sekwencyjnych.

Obecny proces - zlecanie zadań, zbieranie danych, przetwarzanie i dystrybucja - może być powolny i uciążliwy. "To, co próbujemy zrobić, to skrócić ten czas realizacji," powiedział Brooks. "W dziewięćdziesięciu pięciu procentach przypadków, zanim zostanie stworzone rozwiązanie zlecenia, okno działania już przeminęło," dodał, zwracając uwagę na to, jak szybko poruszają się satelity.

W obecnych przepływach pracy każde zlecenie zadania jest wysyłane osobno do dostawców satelitarnych, z których każdy korzysta z własnych systemów do przetwarzania danych. Divergent zbudował interfejsy programowania aplikacji (API), aby łączyć się z dostawcami indywidualnie, i pracuje nad włączeniem firm z różnych modalności czujników, czyli "fenomenologii".

Takie podejście budzi pytania, czy użytkownicy mogą niezawodnie uzyskać obrazy w regionach o wysokim zapotrzebowaniu. Brooks powiedział, że konkurencja o okna zbierania danych może być intensywna w niektórych regionach, ale operatorzy komercyjni zazwyczaj mają nadmiar mocy. "Stąd staramy się stworzyć dla nich drogę do rentowności, wprowadzając ten prosty sposób zlecania zadań," powiedział.

Szerzej mówiąc, problem polega na tym, że chociaż dostawcy mają motywacje do sprzedaży danych, mają mniejsze motywacje do współpracy w sposób, który zwiększa ich łączną wartość. Brooks powiedział, że może się to zmienić, gdy firmy będą szukać nowych sposobów monetyzacji niewykorzystanej pojemności.

NRO wyraziło poparcie dla tych działań, stwierdzając w liście, że GEOx "spełnia aktualnie niezaspokojoną potrzebę rządu USA i oferuje unikalną wartość dla misji kosmicznych bezpieczeństwa narodowego USA" ? powiedział Brooks.

Frank Rose, członek zarządu Divergent i były urzędnik Departamentu Stanu, powiedział, że sojusznicy są coraz bardziej zainteresowani narzędziami umożliwiającymi dostęp do komercyjnego wywiadu. "Odbyliśmy wiele rozmów z europejskimi sojusznikami i partnerami, a także zaczynamy badać Bliski Wschód, do krajów takich jak Zjednoczone Emiraty Arabskie i inne w regionie," powiedział.

W obecnym klimacie geopolitycznym, dodał Rose, "panuje ogólna obawa wśród sojuszników, że Stany Zjednoczone na poziomie politycznym nie mogą na nich liczyć, by wesprzeć ich i zapewnić kluczowe zdolności, na których polegają, więc potrzebują planu B."

Oddzielnie Divergent pracuje nad powiązanym systemem skoncentrowanym na satelitach komunikacyjnych, mającym pomóc siłom USA unikać nadawania sygnałów, gdy nad głowami znajdują się satelity wywiadu sygnałowego obcych państw. Platforma miałaby przewidywać, kiedy satelity państw takich jak Chiny i Rosja będą w stanie zbierać emisje radiowe.

Takie informacje mogłyby umożliwić użytkownikom w USA opóźnianie transmisji lub przekierowywanie komunikacji, aby zredukować ryzyko przechwycenia. "To wciąż bardzo prototyp," powiedział Brooks. Celem jest "zrozumienie, gdzie twoi przeciwnicy gromadzą dane, i nadawanie tylko wtedy, gdy nie znajdujesz się w ich bezpośredniej wiązce."

Rose powiedział, że takie możliwości mogłyby również przemawiać do krajów takich jak Ukraina i Tajwan, które mają podobne obawy dotyczące obcego pozyskiwania danych.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Opublikowano: 2026-05-28 11:30

Zobacz satelitę