Strzały na bramkę i wygranie meczu: wysiłek NASA, aby przyspieszyć lądowania na Księżycu
Podczas niedawnego wydarzenia NASA przedstawiła plany szybszego prowadzenia misji robotycznych lądowników księżycowych, ale niewiele powiedziano o tym, jak firmy przyspieszą prace nad lądownikami, które zabiorą astronautów na powierzchnię Księżyca.
Podczas wydarzenia NASA o nazwie "Ignition" 24 marca agencja omówiła nowy wysiłek na rzecz budowy bazy księżycowej, którego pierwsze dwie fazy potrwałyby siedem lat i kosztowałyby 20 miliardów dolarów.
Najważniejszym elementem tego planu jest znaczne przyspieszenie tempa misji lądowań robotycznych lądowników księżycowych, o czym urzędnicy sygnalizowali na kilka tygodni przed wydarzeniem, z celem wykonywania misji lądowania na Księżycu co miesiąc. Wspierane przez NASA firmy przeprowadziły już dwa lądowania w 2025 roku, a do 2026 roku planowano nawet cztery.
"Faza 1, która zaczyna się dzisiaj, to przede wszystkim niezawodne dotarcie na Księżyc," powiedział Carlos Garcia-Galan, wykonawca programu Moon Base w NASA, podczas prezentacji na wydarzeniu. "Badanie sposobu szybkiego dotarcia tam, rozmieszczanie zasobów w różnych rejonach Księżyca, w których być może będziemy chcieli postawić tę bazę księżycową."
Ta faza, trwająca od 2026 do 2028 roku, obejmie 21 lądowań, a na powierzchni znajdzie się 4000 kilogramów ładunku. Garcia-Galan dodał, że na razie NASA planowała tylko dwa lądowniki w 2026 roku, lecz tempo miało gwałtownie przyspieszyć do dziewięciu w 2027 roku i do 10 w 2028 roku.
Co istotne, na wydarzeniu nie pojawiły się żadne istotne nowiny dotyczące programu Human Landing System (HLS). Urzędnicy NASA mówili o przyspieszeniu prac nad lądownikami, które rozwijają Blue Origin i SpaceX w ramach HLS, aby wspierać lądowania ludzi na Księżycu możliwie jak najszybciej, a także o testach lądowników na orbicie Ziemi z kapsułą Orion podczas Artemis 3 w 2027 roku.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.