Wielka Brytania ogranicza odpowiedzialność za starty, co daje impuls rozwijającemu się krajowemu rynkowi.

Oczekiwany od dawna limit odpowiedzialności dla operatorów startów rakiet w Wielkiej Brytanii wszedł w życie 18 lutego, mając na celu wzmocnienie konkurencyjności rodzącego się brytyjskiego sektora kosmicznego, gdy podejmuje próby startu.

Ustawa o indemnizacjach w brytyjskim sektorze kosmicznym z 2025 roku aktualizuje ustawę z 2018 roku, która dotąd narażała operatorów na bezgraniczną odpowiedzialność za szkody wynikłe z działalności kosmicznej na terytorium kraju. Nowe przepisy zobowiązują także, by licencje startowe precyzowały zakres odpowiedzialności.

Aktualny pułap to 60 mln euro (około 71 mln USD), zauważyła Joanne Wheeler, partnerka zarządzająca w Alden, kancelarii kosmicznej, lecz zaznaczyła, że prawdopodobnie zostanie zaktualizowany w ramach szerszych reform regulacyjnych zaplanowanych na ten rok przez rząd.

Według Wheeler, wcześniej Wielka Brytania była jednym z nielicznych państw, gdzie całkowita odpowiedzialność za działania lotniczo-kosmiczne nie była ograniczona ustawowo, co pozostawiało brytyjski sektor w wyraźnym położeniu za konkurencją.

Na przykład w Stanach Zjednoczonych obciążenia idą z reguły na rząd w granicach około 3,1 miliarda dolarów, a ewentualne koszty przewyższające pokrywa operator.

"Pozytywnie wpłynie to na jasność i komfort ubezpieczycieli oraz środowiska finansowego, oprócz korzyści dla operatorów" ? stwierdziła Wheeler.

Spośród kilku firm planujących starty satelitarne z terenu Wielkiej Brytanii, tylko Skyrora (z brytyjską siedzibą) i niemiecka Rocket Factory Augsburg (RFA) mają licencje na pionowe starty wydane przez Civil Aviation Authority, choć ich pierwsze loty spodziewane w tym roku zostały opóźnione.

Virgin Orbit, z USA, wcześniej posiadała brytyjską licencję startową i prowadziła starty poziome z Wielkiej Brytanii i USA, zanim w 2023 r. upadła.

Ta zmiana następuje w kontekście, gdy brytyjski sektor startów kosmicznych mierzy się ze skutkami upadku szkockiego Orbex, które 11 lutego rozważało ustanowienie administratorów po nieudanych próbach pozyskania funduszy i sprzedaży.

Chociaż rzecznik rządu zapewnił, że Wielka Brytania nadal wspiera swój "dynamiczny sektor kosmiczny", ostatnie trudności pogłębiają nadzór nad szerszą polityką kosmiczną państwa.

Niedawno kraj ten był jedynym, który obniżył finansowanie na ostatnim posiedzeniu ministrów ESA; w listopadowym raporcie międzypartyjny komitet parlamentarny ostrzegł, że ryzykuje pozostanie w tyle za światowymi konkurentami w branży kosmicznej.

Wheeler dodała, że ograniczenie odpowiedzialności wpisuje się w szerszy zestaw reform regulacyjnych i ubezpieczeniowych, które - jak przewiduje - mają być wprowadzone w kolejnych miesiącach, by wzmocnić pozycję Wielkiej Brytanii w tej dziedzinie.

"Rząd traktuje kosmos serio i pragnie utrwalić pozycję Wielkiej Brytanii jako nieustającego lidera w regulacjach kosmicznych i ubezpieczeń" ? stwierdziła.

"Mamy jeszcze zaległości do nadrobienia na arenie międzynarodowej, ale to bardzo dobry sygnał na początek."

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Opublikowano: 2026-06-08 17:50

Zobacz satelitę